Wysiadłam z samochodu . Oczywiście Niall otworzył mi dzwi . Weszliśmy do jego domu .
-Chcesz coś do picia ?-Spytał .
-Nie dzięki .-Niall pokazał mi gdzie jest salon i kazał tam zaczekać . SALON Był ... woow . Po kilku minurtach przyszedł Niall .
-Teraz to będzie twój nowy dom .-Powiedział i usiadł koło mnie .
-Nie to twój dom .-Powiedziałam .
-Ja chcę cie tylko bronić . Musisz być bespieczna .-Złapał moją ręke i ją pocałował . Wyszedł gdzieś a ja postanowiłam wyjść na taras . Ogród z tarasu wyglądał pięknie . Był wielki ... na prawde wielki . Poczółam ręce na biodrach .
-A tu będą bawić się nasze dzieci .-Powiedział . Hahahahhaha taak napewno ci dzieci urodze !!
-Pff...-Odeszłam od niego .
-Będziesz ze mną szczęśliwa . Bedziesz miała wszystko co tylko będziesz chciała . Ellie będziemy mieli dzieci , wnuki a puźniej umrzemy . - Powiedział patrząc mi w oczy .
-Nie Niall . Ty jesteś porywaczem . Ja nawet ..... Przykro mi nie znam cię .-Powiedziałam a Niall wyglondał na smutnego . Był słodki , zabawny pewnie też .
-Prosze ... możemy się poznać .. mamy na to całe życie .-Powiedział .- Musisz być bespieczna . Musze cię chronić .
-Przed czym ?
-Nie moge ci powiedzieć - ☺ Spojrzałam na niego .
-Ale ja już nie chce być na tym świecie . za niedługo już mnie tu nie będzie .... poszukaj sobie kogoś innego . -Ale ja nie pozwole żebyś popełniła zamobujstwo .
-Ale ja to zrobie .-Niall się przyzunoł .
-Nie , Nie zrobisz .-Cmoknoł mnie w nos i odszedł . Co to kurwa miało być ?! Załorzyłam buty . Już chciałam otwierać dzwi ale Niall mnie złapał .
-Gdzie sie wybierasz ?
-Do domu ?
-Tu jest twój dom
-Nie ! To twój dom .
-Tak chcesz się bawić ? Dobra ja tez bende na ciebie krzyczeć !!-Niall wziął mnie jak jakiś worek i zaniósł do sypialni połorzył mnie na łóżku i wyszedł . Podeszłam do dzwi ale one były zamknięte !! Co do kurwy ?!
-Niall !!! Otwórz te pierdolone dzwi , jedany debilu !!!-Krzyczałam . Ale to nic nie pomogło . Po 15 minutach uspokoiłam się . Wziełam telefon . 22:23. COOO?! Już jest ta godzina ?! Boże jestem taka zmenczona . Wziełam jakąś bluzke z szafy tego debila . Ściągnełam moje rzeczy i załorzyłam ją na siebie . Śięgała mi do połowy ud . Połorzyłam sie na łózku. Do pokoju wszedł Niall . Spojrzał na mnie i się uśmiechnął .
-Już będziesz grzeczna ?-Spytał i zaczął się rozbierać .Został w samych bokserkach . Połorzył sie obok mnie .
-Dobranoc kochanie .-Pocałował mnie w policzek , i przytulił . Myślał że śpie .
____________________________________________________________________________
Hejka :)
Sorka że taki krótki następny będzie dłuższy :)
Via:Chodzą plotki,że Niallerek jest słodki. ;3
Ja w muzeum figur woskowych:
Ja: OMG, TO ONE DIRECTION!! -
podchodzę do
figury Harry’ego i powoli kładę
rękę na jego kroczu by sprawdzić
czy aby na pewno doklejają im też
ich
narządy dolne
Ja szepcząc: Matko Boska, jakby
był prawdziwy..
Harry: bo jest prawdziwy.
Ja:
Harry:
Ja:
Harry:
Ja: O kurwa … http://
cudo *o* czekam na nn :)
OdpowiedzUsuńPojawi sie dzisiaj :)
Usuń